„Zdaj sprawę ze swego zarządu” – Rozważanie na XI Niedzielę po Uroczystości Zesłania Ducha Świętego 09.08.2026 do Łk 16,1-9 (o. Jacek Brakowski)

wpis w: Rozważania | 0

Dzisiejsze czytania przypominają nam prostą, ale wymagającą prawdę: życie jest darem, a my jesteśmy zarządcami tego, co Bóg nam powierzył.

Mądrość Syracha przestrzega przed grzechem, chciwością i odkładaniem życia na później. Mówi jednocześnie: „Nie pozbawiaj się dobra dnia dzisiejszego”. Chrześcijaństwo nie każe nam gardzić światem. Mamy cieszyć się rodziną, pracą, odpoczynkiem i dobrami, które otrzymujemy – ale nie wolno nam stać się ich niewolnikami.

Święty Bazyli Wielki przypominał, że dobra, które posiadamy, są również zobowiązaniem wobec potrzebujących. Dlatego pytanie chrześcijanina nie brzmi tylko: „Co posiadam?”, ale przede wszystkim: „Komu mogę tym służyć?”

Święty Paweł przypomina Galatom, że człowiek nie zbawia się przez samo wypełnianie przepisów Prawa. Wszystko rozpoczyna się od łaski Boga i działania Ducha Świętego. Prawosławna tradycja mówi jednak również o synergii: Bóg daje łaskę, ale człowiek odpowiada swoją wolnością, wiarą, pokajaniem i czynami miłości.

Najmocniejsze słowa przynosi Ewangelia:

„Zdaj sprawę ze swego zarządu”.

Chrystus nie pochwala nieuczciwości zarządcy. Wskazuje na jego roztropność: człowiek ten zrozumiał, że ma niewiele czasu i musi działać.

To samo dotyczy nas.

Nasze pieniądze, stanowiska, zdrowie i możliwości przeminą. Pozostanie jednak dobro, które dzięki nim uczyniliśmy.

Święty Jan Chryzostom szczególnie mocno przypominał, że nie można oddzielić miłości do Boga od miłosierdzia wobec człowieka. Nie wystarczy modlić się przed ikoną Chrystusa, jeśli nie potrafimy dostrzec Chrystusa w potrzebującym.

Dlatego dzisiejsza Ewangelia stawia nam bardzo konkretne pytania:

Co robię z czasem, który dał mi Bóg?
Czy potrafię się dzielić?
Czy umiem przebaczyć?
Czy zauważam człowieka, który mnie potrzebuje?
Czy nie odkładam nawrócenia na później?

Ojcowie Wschodu nazywają przemianę serca metanoią – pokajaniem. Nie chodzi jedynie o żal za grzechy, lecz o zmianę kierunku całego życia i powrót do Boga.

Nie wiemy, ile czasu zostało nam dane. Wiemy natomiast, że dzisiaj możemy uczynić dobro.

Możemy przebaczyć. Możemy przeprosić. Możemy pomóc. Możemy się pomodlić. Możemy wrócić do Chrystusa.

Nie odkładajmy tego na jutro.

Bo kiedyś każdy z nas usłyszy:

„Zdaj sprawę ze swego zarządu”.

Obyśmy wtedy mogli powiedzieć:

Panie, nie zawsze dobrze korzystałem z Twoich darów, ale uczyłem się nimi kochać Ciebie i drugiego człowieka.

Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad nami i naucz nas dobrze wykorzystać czas, który nam dałeś. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *