Święto Pięćdziesiątnicy jest dla Kościoła prawosławnego objawieniem pełni życia Trójcy Świętej w świecie i w sercu człowieka. W Ewangelii według św. Jana Chrystus mówi uczniom o Duchu Świętym, którego Ojciec pośle w Jego imię. Nie jest On jedynie pocieszeniem dla apostołów po odejściu Chrystusa, ale żywą obecnością Boga działającą nieustannie w Kościele i całym stworzeniu.
„Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” – tymi słowami Chrystus pokazuje, że życie duchowe nie polega wyłącznie na emocjach czy deklaracjach wiary. Miłość do Boga objawia się w przemienionym życiu. Jednak człowiek nie jest w stanie osiągnąć tej przemiany własnymi siłami. Dlatego Pan obiecuje „innego Pocieszyciela” – Ducha Prawdy.

W tradycji prawosławnej Duch Święty jest Tym, który ożywia Kościół. Święty Bazyli Wielki nauczał, że Duch Święty „jest wszędzie obecny i wszystko napełnia”. Nie istnieje miejsce, gdzie Bóg byłby nieobecny. Duch działa w sakramentach, w modlitwie, w sumieniu człowieka, ale także w codziennych wydarzeniach życia. To On daje siłę męczennikom, mądrość nauczycielom i pokój serca tym, którzy szukają Boga.
Święty Serafin z Sarowa mówił, że celem życia chrześcijańskiego jest „pozyskanie Ducha Świętego”. Nie chodzi tutaj o chwilowe religijne wzruszenie, ale o trwałe zamieszkanie Boga w człowieku. Tam, gdzie działa Duch Święty, pojawia się pokój, przebaczenie, cierpliwość i zdolność do miłości nawet wobec nieprzyjaciół.
Chrystus mówi dziś także do współczesnego człowieka: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam”. Żyjemy w świecie pełnym hałasu, lęku i podziałów. Człowiek współczesny często próbuje zagłuszyć pustkę nieustanną aktywnością, technologią i pogonią za sukcesem. Jednak serce pozostaje niespokojne, dopóki nie otworzy się na działanie Ducha Świętego.
Duch Święty nie przymusza człowieka. Przychodzi tam, gdzie jest modlitwa, pokora i pragnienie prawdy. Ojciec Kościoła św. Jan Chryzostom podkreślał, że Duch działa szczególnie tam, gdzie istnieje miłość i jedność. Dlatego chrześcijanin nie może zamykać się w egoizmie i obojętności wobec drugiego człowieka.
Dla współczesnych chrześcijan święto Pięćdziesiątnicy jest wezwaniem do odnowienia życia duchowego. Nie wystarczy jedynie zachować zewnętrzne formy religijności. Potrzeba żywej relacji z Bogiem, karmionej modlitwą, Ewangelią i uczestnictwem w życiu Kościoła. Duch Święty uzdalnia człowieka do odwagi świadczenia o Chrystusie w świecie, który coraz częściej odrzuca prawdę i świętość.
Niech więc każdy chrześcijanin modli się słowami starożytnej modlitwy Kościoła Wschodniego: „Królu Niebieski, Pocieszycielu, Duchu Prawdy, który jesteś wszędzie obecny i wszystko napełniasz, Skarbnico dóbr i Dawco życia, przyjdź i zamieszkaj w nas”. Bo tylko człowiek napełniony Duchem Świętym może naprawdę stać się światłem dla świata.
Dodaj komentarz