Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią – Rozważanie na XVI Niedzielę po Uroczystości Zesłania Ducha Świętego 28.09.2025 do Mt 5,1-12 (o. Jacek Brakowski)

wpis w: Rozważania | 0

Spośród tych błogosławieństw, które Jezus wygłosił w Kazaniu na Górze, szczególnie bliskie mojemu sercu jest: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7). To błogosławieństwo stanowi dla mnie osobiście szczyt chrześcijańskiego postrzegania świata i własnego życia. Grecki termin ἔλεος (eleos) wyraża współczucie, litość, życzliwą miłość wobec drugiego. Jednak to nie tylko uczucie, lecz także konkretny czyn miłosierdzia. W chrześcijaństwie miłosierdzie to odblask Bożej miłości, która przebacza i uzdrawia. Jako chrześcijanie mamy ją praktykować wobec bliźnich. Stąd w liturgii Kościołów Wschodnich myśląc o sobie i bliźnich często wołamy: „Κύριε, ἐλέησον” (Kyrie eleison) – Panie, zmiłuj się.

Miłosierdzie to droga wyjątkowa. Najczęściej wiele nas kosztuje. Gdy przebaczamy, kiedy pocieszamy rannego duszą, kiedy stajemy przy tym, kto upadł — nasze własne ego cierpi, duma jest wystawiona na próbę. Ale w tej słabości objawia się prawdziwa siła — siła miłości.

Chrześcijanin doświadcza przykrości — być może odrzucenia, zranienia, niezrozumienia — ale właśnie w tym doświadczeniu miłosierdzia wyraża się głębia miłości. Kto przebacza, ten pokazuje, że miłość jest silniejsza niż krzywda; kto pomocną dłonią dotyka ran, świadczy, że Bóg jest bliżej niż myślimy.

Św. Bazyli Wielki w „Homilii o miłosierdziu” mówi: „Jeśli masz, daj potrzebującemu; jeśli nie masz, podziel się dobrym słowem. Miłosierdzie bowiem nie kończy się na chlebie, ale obejmuje każde dobro, które możesz uczynić bratu.” Natomiast św. Grzegorz z Nyssy w swoim dziele „O doskonałości chrześcijańskiej” pisze niezwykle pięknie i optymistycznie: „Miłosierdzie to naśladowanie Boga. Gdy czynisz miłosierdzie, stajesz się obrazem Bożej dobroci w świecie.”

Czy zatem to nie właśnie miłosierdzie sprawia człowiekowi największą radość? Nadaje sens cierpieniu i przemienia relacje. Gdy kochamy mimo ran, jesteśmy obrazem Boga w świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *