Krzyż – jesteśmy dziećmi światłości… – rozważanie na Uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego 14.09.2025 r. (Rozważanie do J 12, 31-36). (o. Jacek Brakowski)

wpis w: Rozważania | 0

Jezus mówi: „Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 31–32);poldwyższenie kszyża święteo .

Te słowa wprowadzają nas w tajemnicę Krzyża. W oczach ludzi ukrzyżowanie wydawało się klęską, porażką i końcem nadziei. Tymczasem właśnie w tej „przegranej” objawiło się największe zwycięstwo – zwycięstwo miłości nad grzechem, życia nad śmiercią, Boga nad szatanem. To paradoks wiary: tam, gdzie świat widzi klęskę, Bóg daje ostateczne zwycięstwo.

Współczesny człowiek często gubi się w ocenach i sądach. Zdarza się, że obok nas są tacy, którzy obojętnie przechodzą obok krzyża, a czasem i chrześcijanie ulegają zwątpieniu. Jednak Jezus przypomina: „Wierzcie w światłość, abyście się stali synami światłości” (J 12, 36). To wierność Krzyżowi sprawia, że w naszym sercu może zajaśnieć światło nadziei.

Można to porównać do sportu. Dzisiejszy remis w meczu I ligi tenisa stołowego między Griffin’s Spin Szczecin a Baltom AZS AWFiS Gdańsk (5:5) pokazał, że nie zawsze wynik jednoznacznie wskazuje zwycięzcę. Drużyny walczyły do końca, każda miała swoje chwile triumfu. Podobnie w życiu duchowym – w oczach świata czasem wydaje się, że Kościół czy ludzie wierzący nie „wygrywają”. A jednak prawdziwe zwycięstwo dokonało się już na Krzyżu. Nie remis, nie chwilowa przewaga, lecz definitywnie zwycięstwo dla Chrystusa.

Dlatego jako chrześcijanie mamy nie tylko patrzeć na krzyż z czcią, ale także w świetle jego zwycięstwa kształtować świat wokół nas. To my mamy być świadkami, którzy pokazują, że ostatnie słowo należy do Boga, nie do „władcy tego świata”. Świat potrzebuje ludzi, którzy przypomną, że prawdziwe zwycięstwo to nie sukces na chwilę, lecz trwałe zwycięstwo miłości – zwycięstwo Krzyż
Świat będzie sądzony, a „władca tego świata” – odrzucony. Ale to od nas, chrześcijan, zależy, czy w codzienności, w pracy, w szkole, w sporcie i we wspólnocie, inni zobaczą w nas światło zwycięstwa Krzyża. Bo tylko tam, gdzie trwa pamięć o ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Chrystusie, jest nadzieja, że grzech, śmierć i szatan nie będą miały ostatniego słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *