Niewiara w Słowo Jezusa – Rozważanie na V Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego 13.07. 2025 do J 10, 23-30 (o. Paweł Barylak)

wpis w: Rozważania | 0

„Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie.

Powiedziałem wam, a nie wierzycie.”

Jak stado wilków samotnego baranka przechadzającego się po Świątyni Jezusa otoczyli Żydzi. Żądaniem i z wrogim nastawieniem chcą na Nim wymusić mesjańskie opowiedzenie się. Zdziwienie było wielkie, gdy chwilę potem usłyszeli „powiedziałem Wam, a nie wierzycie.” Zapomnieli? Słowo Jezusa porwane przez ptaki lub zdeptane zostało w ich duszach jak ziarno na twardej drodze? Zagłuszone jak potrafi chwast z rodzącą się dobrą rośliną? 

Zapomnienie i zagłuszenie to dwie choroby duszy nie pozwalające Słowu Jezusa zrodzić w nas dobre owoce. Ile razy słyszeliśmy z czytanej Ewangelii, że Jezus jest Synem Bożym i Mesjaszem, a jednak zapomnieliśmy o tym i pozwoliliśmy wrogom duszy zagłuszyć to Słowo? Pomnażamy czytanie Ewangelii, mnogie są zaliczone przez nas książkowe rozważania nad Ewangelią – jednak pół dnia wystarczy, aby to Słowo Jezusa gdzieś w duszy przepadło. Powiedział tyle nam, a jednak ani Jemu, ani Jego Słowu nie dajemy wiary. Niczym więc nie różnimy się od Żydów – wrogo przed Jezusem stajemy i wymuszamy, by nam oznajmił to, co już wielokrotnie nam kiedyś powiedział. Trudno o sobie usłyszeć, że jesteśmy niewierzący i jak wilki gotowe rozszarpać Jezusa, by do nas więcej nie mówił.

Kochasz Jezusa? Mówisz to Jemu wielokrotnie, ale zapominasz że dowodem na deklarowaną miłość jest wiara w Jego Słowo. Gimnastykujemy pamięć, by spamiętać numer czyjegoś telefonu, cytat z książki wypełnionej mądrymi sentencjami czy numery autobusów (tramwajów), by w odpowiednim miejscu przesiąść się jadąc na drugi kraniec dużego miasta. Podobnej gimnastyce poddawajmy duszę, by Słowo mocno zakorzeniło się w niej i pnąc się w górę wydawało liczne dobre owoce pod wpływem promieni i kropli łaski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *