Głusi – Rozważanie na Niedzielę Quinquagesima (Niedzielę Pięćdziesiątnicy) 02.03.2025 do Łk 18, 35-43

wpis w: Rozważania | 0

1. „Będę pojmany. Skażą mnie na śmierć. Oplują mnie. Wyszydzą. Ubiczują. Poprowadzą na śmierć. Zabiją.” Jaśniej i prościej nie da się powiedzieć Apostołom jaki los czeka w Jerozolimie Jezusa. A jednak cała Dwunastka jest głucha. Nikt z nich nie rozumiał, o co w tym wszystkim chodzi. Nie pojmowali tego. Bywa że jesteśmy głusi na prawdę – o nas, o naszych wadach, o złych przyzwyczajeniach, o stanie zdrowia, jak traktujemy innych. Gdy nas chwalą – słyszymy to, a nawet więcej niż o nas powiedziano. Na pochwały jesteśmy łasi, jak przedszkolak na paczkę cukierków. Taka prawda jest słodka i przyjemna dla uszu. Gorzej, gdy prawda którą słyszymy, jest gorzka. Krzywimy się na jej dźwięk. Wolelibyśmy jej nie słyszeć. O naszym charakterze, wadach, złych przyzwyczajeniach. O tym, że jesteśmy trudni do zniesienia. O złym stanie zdrowia. Jakbyśmy jedli czekoladę z 80 procentowym udziałem kakao. Niby  czekolada, a jednak jej gorycz wywołuje grymas na naszych uszach. W słuchaniu prawdy niewiele różnimy się w tym od Apostołów. 

2. Niewidomy pod Jerychem nic nie widzi, ale słyszy. Słyszy przechodzący tuż obok niego tłum towarzyszący Jezusowi. Zna już prawdę o Jezusie. Wie, że On może mu pomóc. Wykorzystuje sposobną chwilę. Jezus owe starania i dobrą wolę niewidomego usłyszał. Uzdrawia Go. Bo znajduje w nim wiarę. 

3. Wydarzenie z niewidomym jest kazaniem Jezusa wypowiedzianym do Apostołów. Żeby przyjąć gorzką  prawdę o losie Jezusa potrzebujecie wiary, takiej jaką ma niewidomy. Bo wiara otwiera oczy i uszy. Wyprowadza z przestrzeni ciemności. Uczcie się od niewidomego, jak słyszeć przechodzącego obok was Jezusa i jak Go prosić o cud wyjścia z ciemności. Wtedy nawet gorzką prawdę zrozumiecie i nie będzie ona przed wami zakryta. Wtedy nie będziecie grymasić, gdyby się okazało, że Jezus częstuje was prawdą jak gorzką czekoladą. Spożyjecie ją, bo podający ją Jezus wie, że prawda (i czekolada) jest wam potrzebna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *