Dobra samotność – Rozważanie na VI Niedzielę po Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego 12. 05. 2024 (o.Paweł Barylak)

wpis w: Rozważania | 0

“A podniósłszy oczy ku niebu Jezus rzekł” (J 17, 1). Tym gestem Jezus uczy nas … modlitwy. Oczywiście – najważniejsze w niej są słowa wypowiedziane z serca (J 17, 1-8, treść Ewangelii z Boskiej Liturgii niedzieli 12 maja), ale już same oderwanie wzroku od ziemi pomaga sercu modlić się. Jezus w tamtej chwili, tuż po Ostatniej Wieczerzy, oderwał oczy od Apostołów, od stołu, od tego, co na nim, od troski, że wkrótce zostanie pojmany w Ogrodzie Oliwnym, od strachu przed śmiercią – i patrząc w niebo zaczął mówić do Ojca. Jego jak najbardziej interesują nasze ziemskie sprawy, relacje z najbliższymi i to co na stole – to powinno być treścią modlitwy – ale ważniejsze wydaje się być oderwanie od tego i patrzenie w Twarz Ojca. Jezus podniósłszy oczy ku niebu oddał się Ojcu, oddał w Jego dłonie los Apostołów i troski ziemskie. 

Gest Jezusa przypomina Jego naukę “Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu” (Mt 6, 6). Żeby oderwać oczy od Bliskich i stołu, trzeba codziennie znaleźć pokoik osobny, zamknąć jego drzwi, być w nim samemu i tam próbować mówić do Ojca i słuchać Go. Pokoikiem i zamkniętymi drzwiami odseparuj się – by być tylko z Ojcem i dla Niego! Bliscy będą pukać do drzwi. Zadawać przez drzwi pytanie “Co Ty tam robisz?”  W tym czasie telefon (jeśli niestety weźmiesz go z sobą do tego pokoiku modlitwy) będzie Cię odrywać od Ojca i od Jego słów do Ciebie i twoich do Niego. Do głowy będą Ci napływać plany na najbliższe godziny (“co dziś jeszcze jest do zrobienia?”), ale Ty trwaj w pokoiku modlitwy i w modlitwie. Tych kilku czy kilkunastu minut nie popsuj odbierając smsa czy pisząc na karteczce plan zakupów do zrobienia tuż po modlitwie. Zawalcz o modlitwę, a Ojciec zwróci Cię Bliskim przemienionym! Czas z Nim jest czasem Twojej przemiany!

Oderwanie wzroku od doczesności, podniesienie oczu ku niebu, osobny pokoik (może to być pokoik, biuro, ławka przed domem i w parku, krzesło w ogrodzie, samochód), zamknięte drzwi to konieczne warunki do dobrej modlitwy. Samotność tak uzyskana jest po to, by być Sam na Sam z Ojcem. Aby poznawać Go. Aby samemu dawać się Jemu poznać. Aby poznawać Jego naukę oraz jak On patrzy na twoich Bliskich i twój stół. Nie da się modlić będąc cały czas z innymi i pochłoniętym sprawami doczesnymi. Gdy los daje Ci kilka minut samotności – przyjmij je z pocałowaniem Dłoni, która Ci je daje. To Dłoń Ojca,który też ze swej strony zatroszczył się o kilka minut twojej samotności. Dając Ci kilka minut bez jakichkolwiek spraw, bez telefonu, bez słów Bliskich – sam zamknął Ci drzwi izdebki, gdy ty jeszcze sam tego nie potrafisz zrobić. W izdebce podnieś oczy ku niebu i kosztuj życia wiecznego (J 17, 3).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *