„Nie ma! Tortu nie ma!” – taka była, blisko północy, reakcja drużby na weselu mojego wujka, młodszego brata mojej Mamy. Choć było to latem ponad 40 lat temu dobrze pamiętam co stało się z tortem. Tort, oczywiście jedyny, wraz z kilkoma najmłodszymi uczestnikami wesela, „wybył z wesela” wpierw przez okno domu Panny Młodej, około godziny 23, zostając w tajemnicy zgrabnie podany na zewnątrz, potem był przez nas niesiony kilka kilometrów do sąsiedniej wioski, by ostatecznie trafić do lodówki domu, w którym nocowaliśmy. Dla nas był to żart i figiel, dla weselników przykra niespodzianka i mały, choć dotkliwy, dla ogólnej oceny wesela, brak.

„Nie ma już wina!” – taka musiała być reakcja drużby na weselu w Kanie Galilejskiej. Ten brak także zauważyła będąca tam Maryja. „Nie mają wina!” – mówi do swojego syna – Jezusa. Wiemy że ten brak, a następnie przemiana wody w wino weselne, posłużyły, by tym pierwszym cudem Jezus objawił swoją chwałę, aby „uwierzyli w Niego Jego uczniowie.” Możemy powiedzieć, że błogosławionym stał się ten i staje każdy inny brak, skoro w nim może objawić się działanie Boże.
Rodzi się pytanie, jak na brak reagujesz? Na brak zdrowia. Brak pieniędzy. Brak pracy. Brak żony czy męża. Brak dzieci. Brak możliwości wyjazdu na wczasy. Na przydarzajacy się w codzienności brak mleka do kawy, brak masła odpowiednio miękkiego do smarowania, brak prądu czy wody w kranie. Brak internetu lub zasięgu sieci telefonicznej. Narzekasz…? Przeklinasz…? Obwiniasz odpowiedzialnych za brak? Pogodnie godzisz się z faktem braku? Spokojnie czekasz?
W Kanie objawiło się też dojrzewanie wiary Maryi. Ewangeliści pokazują nam to poprzez wypowiedziane przez Nią słowa. Święty Łukasz zapisał Jej „Synu, czemuś nam to uczynił?”, gdy wraz z Józefem odnaleźli 12. letniego Jezusa w Jerozolimie. W rozważanym zaś dziś fragmencie Święty Jan zapisał „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie.” Od zagubienia do zaufania. Od słuchania i patrzenia co Jezus robi do posłuszeństwa Jemu. Jak Maryja każdy z nas idzie drogą wiary. Dojrzewa, by weselić się w królestwie niebieskim. Tam zaś czeka coś więcej niż tort. Tam niczego brakować nam nie będzie.
Dodaj komentarz