Kradzież – Rozważanie na III Niedzielę Adwentu 30.11.2025 do Mt 24, 42-51 (o. Paweł Barylak)

wpis w: Rozważania | 0

Włamał się złodziej. Mimo zabezpieczeń, kamer, czujników i rolet antywłamaniowych. Zabrał różne rzeczy. Płakałbyś? Lamentował? Ryczał? Przeklinał? Co Ci ukradł? Biżuterię, gotówkę z szuflady, album ze zdjęciami ze ślubu, ważne dokumenty, rowery z garażu, psa z podwórka i kota z pokoju dzieci. Kradzież jest przestępstwem i wielką stratą, ale pokazuje do jakich rzeczy jesteśmy przywiązani. Objawia jak wzbogaciliśmy się w ostatnich latach. Wprowadza w nowy etap życia. Stajemy się, przez kradzież, uboższymi niż wczoraj. Być może, także bardziej niż wczoraj, gotowymi na śmierć.

Włamał się złodziej. Mimo modlitw codziennych, postanowień ze spowiedzi, pouczeń z rekolekcji, rachunku sumienia i obietnic przy okazji Świąt, imienin, życzeń w Sylwestra. Co Ci ukradły z duszy czas i życie? Cierpliwość, głód czytania (także Biblii), spokojne kawy i posiłki z najbliższymi, odrobinę sportu w weekend, wierność przykazaniom Bożym. Dzięki nim byłeś tak piękny – z charakteru i duchowości. Przez cwaniactwo tego złodzieja i twoją nieuwagę posypało się w twoim życiu. Ale jeszcze żyjesz. Jeszcze nie pora na śmierć. Te ubytki duchowe możesz uzupełnić. Wytrwałość w Adwencie w ćwiczeniu cnót duchowych owszem trudniejsza, niż kupno nowego roweru i psa, ale możliwa. Niejednokrotnie w minionych latach mobilizowałeś się i dawałeś radę.

Przyjdzie Pan. Jak złodziej w nocy. Wiesz że przyjdzie, ale nie wiesz kiedy. Włamie się w godzinę śmierci i zabierze Cię odrywając od rzeczy ważnych i najważniejszych. Zostanie Ci tylko to kim byłeś i kim jesteś. Dobrze, o Panie, że przyjdziesz. Doczesność to nie wieczność. A życie z Tobą w królestwie Niebieskim znaczy więcej, niż szczęście, które dają rzeczy. 

P.S. A co ostatnio ukradłeś?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *