„Bal Wszystkich Świętych” zaczyna się na ziemi – rozważanie na Święto Wszystkich Świętych 01.11.2025 (o. Jacek Brakowski)

wpis w: Rozważania | 0

Cerkiew Prawosławna obchodzi Święto Wszystkich Świętych w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Jednakże Cerkiew Prawosławna Galii oddaje cześć Wszystkim Świętym według kalendarza zachodniego. To dzień, w którym wspominamy nie tylko wielkich męczenników, apostołów, proroków i mnichów, ale również tych, których imion nie znamy — cichych, pokornych, świętych codzienności: żony i matki, mężów i ojców, dzieci… Cerkiew przypomina nam, że świętość nie jest przywilejem nielicznych, lecz powołaniem każdego człowieka.

Święci są „ikonami Królestwa Bożego”, żywymi dowodami na to, że łaska Ducha Świętego przemienia ludzką naturę. Święty Bazyli Wielki pisał:

„Człowiek staje się święty nie przez naturę, lecz przez uczestnictwo w Bogu.”

Świętość bowiem to nie odległy i często „lukrowany” ideał, który wydaje się być nie do osiągnięcia, lecz codzienne życie w zjednoczeniu z Bogiem. Zaczynamy je tutaj, w naszej doczesności poprzez trud codziennej modlitwy, miłości najbliższych i pozostałych bliźnich oraz przyjmowaniu toku życia takim, jakim jest.

Świety Serafin z Sarowa naucza nas: „Celem życia chrześcijańskiego jest zdobycie Ducha Świętego.” I tak w istocie jest. Chrześcijanin ma w całej pełni swojego jestestwa otwierać się na działanie Świętego Ducha w swoim życiu, a to prowadzi do tego, że Jego obecność przenika wszystkie nasze uczynki. To właśnie w świętych dostrzegamy odbicie światła Bożego, które jaśnieje w ludzkim sercu oczyszczonym z egoizmu. Oni są dla nas świadkami Królestwa, które już działa pośród nas. Święty Jan Chryzostom pisał: „Święci są jak gwiazdy na niebie – im ciemniejsza noc, tym jaśniej świecą.”

Dziś Cerkiew zaprasza nas, byśmy nie tylko wspominali świętych, ale i naśladowali ich drogę – przez modlitwę, miłosierdzie, cierpliwość i przebaczenie. To droga, która prowadzi ku Theosis – przebóstwieniu, czyli pełnemu zjednoczeniu z Bogiem.

Niech więc to święto przypomina nam, że każdy z nas może stać się świętym – jeśli tylko pozwolimy, by Duch Święty przemieniał nas od wewnątrz. Bo, jak powiedział św. Grzegorz z Nyssy: „Życie chrześcijanina to nieustanne wspinanie się ku Bogu, który nie ma końca.

Poniżej akatyst ku czci Wszystkich Świętych.


„Wybranym-ugi­odnikom Bożym, wszystkim Świętym, od wieków we wszym świecie zabłysłym i na niebiosach wieńce chwały przyję­łym, pochwalne śpiewanie składamy. A wy, skoro macie wielką śmiałość ku Panu, od wszelkich nas nieszczęść uwolnijcie, abyśmy mogli Wam chwalebnie zawołać: Radujcie się, wszyscy Święci, żarliwi o cały świat u Boga modlitwenicy.”


„Radujcie się, od ziemskich udręk przeszli ku niebieskiemu odpocznieniu; radujcie się, którzy zostaliście godnymi oglądać niewymowną chwałę Bożą.
Radujcie się, z oblicza bez­cia­łowych nieustannie wysławiający Przenajświętszą Trójcę; radujcie się, zawsze modlący się Jej o wszystkich czczących was.
Radujcie się, wszyscy Święci, gorliwi o cały świat u Boga modlitwu pełniący.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *