W drodze do Jerozolimy Jezus zatrzymuje się w Betanii, w domu przyjaciół. Maria, Marta i Łazarz robią wszystko, by Jezus czuł się u Nich dobrze. M.in. ze względu na Jezusa urządzono ucztę. 6 dni przed Świętami Paschy gospodarze domu są hojni. Mogliby z ucztą poczekać: przecież Jezus będzie z Jerozolimy wracać, a wtedy mogliby ucztować. Dziś wystarczyłaby przysłowiowa kanapka z serem i kubek herbaty. Podziwiamy ich zaangażowanie w krzątanie się w kuchni i przy stole. Gdy się kocha miłość otwiera serce, kieszenie, spiżarnię. W ucztę wszyscy są zaangażowani.

Czego na tydzień przed naszymi Świętami uczy nas postawa Marii, Marty i Łazarza? Hojności! Nie zatrzymywania dla siebie. Nie czekania na Święta, by wtedy dopiero przyjaciołom zaserwować to, co najlepsze. Chwile spędzone razem są skarbem. Nieważne czy podczas Świąt czy w poniedziałek przedświąteczny. Nie bądź skąpy. Czas ofiarowany nie jest zmarnowany. Tak jak Bóg jest hojny dla swoich przyjaciół, tak Ty bądź wobec tych, dla których twój dom stał się przystankiem w drodze.
Olejek, którym namaszczono Jezusa, podobno był drogi. Judasz aż kipi ze złości. Wg niego należało olejek spieniężyć i wspomóc tym biednych. Gospodarze oprócz hojności w uczcie są teraz hojni poświęcając te 300 denarów, by uhonorować Jezusa. I w ten sposób wyrażają przywiązanie do Niego, miłość, szacunek. Judasz tego nie zrozumie. On ma zamknięte serce. On cierpi na samą myśl, że ktoś może być tak „rozrzutny” i tak mocno kochać. Znów lekcja dla nas. Nikomu nie żałuj czasu. Kochaj i czyń, co chcesz. Bo ” Gość w dom, Bóg w dom.”
Dodaj komentarz